Posted on Dodaj komentarz

KLINTHOLM HAVN (Møn) – Møn KLIF – Rønnede (ZELANDIA) – DZIEŃ 3

Klify na wyspie Mon (Dania)Rano budzi nas silny wiatr uderzający w ostatnie (chyba) pełne okno w tym domku. Pobudka, trzeba iść popływać w morzu. Z całych tych wypraw najlepiej pamiętam poranne pływanie. Wychodzę na wydmy i widzę wzburzone morze a na nim kilka kutrów rybackich stawiających sieci. Na plaży nie ma nikogo. Wskakujemy do wzburzonego Bałtyku i pływamy, pływamy i nie mamy ochoty wyjść. Wiatr się wzmaga coraz bardziej a my nie robiąc sobie nic z niego w tych wielkich falach śmigamy. Radość o poranku. Teraz tylko śniadanko i startujemy na klify. Wyjeżdżamy z naszego osiedla widmo i słyszymy potworny huk. Wielka, kwitnąca lipa za nami pękła i upadła na drogę. Dobry znak! W drogę… Czytaj dalej KLINTHOLM HAVN (Møn) – Møn KLIF – Rønnede (ZELANDIA) – DZIEŃ 3

Posted on Dodaj komentarz

ULSLEV – KLINTHOLM HAVN (Møn) – DZIEŃ 2

Spotkanie z polską załogą
Spotkanie z polską załogą

Cudowny, słoneczny poranek wita nas. To będzie pierwszy, cały dzień w Danii. Plan na dzisiaj – dotrzeć na wyspę Møn jak najbliżej słynnych klifów. Rok wcześniej oglądaliśmy klify na Rugii. Teraz czeka nas porównanie z klifami Møn.

Poranne pływanie w cudownym Bałtyku (dlaczego on jest tutaj taki ciepły?), śniadanko i w trasę. Za campingiem biegnie cudowna aleja leśna wzdłuż wybrzeża. Świetne miejsce do biwaku na dziko. Trochę żałujemy pobytu na campingu. Przeprawa promowa, na wysepkę Bogo i dalej wraz z wieloma rowerzystami podążamy w kierunku klifów. Pogoda upalna, nie do zniesienia, czujemy, że wymiękamy. I jeszcze oprócz słońca ten wiatr i pagórki. A miało być tak pięknie…  Czytaj dalej ULSLEV – KLINTHOLM HAVN (Møn) – DZIEŃ 2